Co stoi za brakiem samodzielności u pracowników

Co stoi za brakiem samodzielności u pracowników?

Kiedy pracownicy są samodzielni?

Odpowiedź na pytanie jest dość skomplikowana, bo tak naprawdę może mieć mnóstwo odpowiedzi. Z mojego punktu widzenia, pracownicy nie są samodzielni ponieważ:

  • mają złe doświadczenia, które spowodowały, że się wycofali
  • boją się reakcji szefa
  • nie mają doświadczenia w zrobieniu zadania,   robią to pierwszy raz
  • brak jasnych zasad i oczekiwań ze strony szefa
  • krytykowanie pomysłów przez szefa
  • boją się konsekwencji
  • boją się porażki
  • zwyczajnie im się nie chce.

Odpowiedzi może być o wiele więcej, dla mnie te są dość popularne i powtarzające się.

Po co mam się starać i być samodzielny?

Po co mam się starać, po co mam coś sam wymyślać, jak i tak mój pomysł zostanie skrytykowany! Takie słowa od pracownia to skarb, bo to dla nas sygnał, że powinniśmy przyjrzeć się głębiej naszej reakcji na pomysły od pracowników. Mi osobiście długo zajęło zauważenie tego zjawiska. Jeśli jednak tego nie zauważamy, to nie powinniśmy się dziwić, że pracownicy nie są samodzielni lub kreatywni.

Innym bardzo niepokojącym zjawiskiem jest brak zrozumienia przez szefa etapu rozwoju pracownika. Mam tu konkretnie na myśli, że pracownik zaczyna dopiero swoją przygodę na stanowisku lub ma przydzielone całkowicie nowe zadanie, a my wymagamy od niego, żeby był samodzielny (szczególnie w tym drugim przypadku). Taka sytuacja może wywołać u pracownika strach i niechęć, często kończy się rezygnacją z pracy. Pracownik może myśleć, że się do tej pracy nie nadaje, a tak wcale nie musi być, a my z kolei myślimy, że pracownik jest niesamodzielny.

Długo mi zajęło, żeby zrozumieć, że samodzielność pracownika zależy również ode mnie.

Dość popularnym i zgubnym zjawiskiem jest brak zasad i jasnych oczekiwań szefa. Jako szefowie często myślimy, że pracownik powinien dokładnie wiedzieć o co nam chodzi, bo już tyle czasu z nami pracuje. Nic bardziej mylnego, niestety, pracownik nie umie czytać w naszych myślach i wcale nie musi się domyślać o co nam chodzi, w szczególności, że wymagamy od niego, aby sobie poszukał rozwiązania, popytał itp.  Dlatego ważne jest określenie naszych oczekiwań i ich artykułowanie w każdym przypadku, gdy widzimy, że coś nie jest po naszej myśli.

Ciekawa jestem Waszych doświadczeń i przemyśleń na ten temat.

Jeśli masz takie trudności i chcesz się z nimi uporać, to zapraszam Cię na darmową 45 minutową konsultację. Zapisz się na gratisową konsultację.

Przeczytaj także: Po co budować zaufanie w zespole? i zacznij działać!

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.