Silne zespoły nie stworzą się same!

Silne zespoły nie stworzą się same!

W dzisiejszych czasach nie wystarczy być menadżerem, który rozdziela zadania i czeka na rezultaty.

Dzisiaj trzeba być liderem – przywódcą, który ludzi inspiruje. Daje im poczucie bezpieczeństwa, ufa ludziom i pokazuje, że to oni są najważniejszym zasobem w firmie. Pracownicy, którzy mają to zapewnione, chętnie przychodzą do pracy. Są zaangażowani, otwarci, chętnie dzielą się swoimi pomysłami, kreują rzeczywistość w firmie, osiągają wysokie wyniki.

Jeśli jednak dzieje się odwrotnie, to efekty pracy lidera mogą być niezadowalające. Niestety część menadżerów nie wie, z czego biorą się słabe wyniki zespołu. Pamiętaj – silne zespoły nie stworzą się same! Niechęć dzielenia się pomysłami, cisza na spotkaniu z zespołem, tym bardziej że menadżerowie wkładają całą swoją energię w pracę. Taka sytuacja może prowadzić do tego, że w końcu menadżer zakasuje rękawy i sam robi większość rzeczy.

Realizuje ważne i pilne zadania, bo kto zrobi lepiej, szybciej?

Sam inicjuje kolejne pomysły, bo większość zespołu milczy, itp.

To z kolei prowadzi do brania zadań i odpowiedzialności na swoje barki. Konsekwencją tego jest zmęczenie, zniechęcenie, brak motywacji do działania, bezsilność.

Byłam ponad 15 lat menadżerem, można powiedzieć, że przez większość tego czasu, byłam nieświadoma zasad, które budują efektywny, odpowiedzialny zespół.

Czy się tego wstydzę? Nie, nie wstydzę się tego. Dzisiaj wiem, że ostatnie moje lata nauczyły mnie:

  • jak budować zaufanie w zespole,
  • jak ludzi angażować,
  • wzbudzać motywację tak, żeby chciało im się chcieć,
  • dzielić się odpowiedzialnością za zadania i osiągać wspólnie cele.

Silne zespoły, to takie, w których jest przede wszystkim:

  • zaufanie
  • konflikt
  • zaangażowanie
  • odpowiedzialność
  • osiąganie wysokich wyników.

Domyślam się, że wielu z Was czytając powyższe, może natychmiast zgodzić się z tym, że w zespole powinno być zaufanie, zaangażowanie, odpowiedzialność i osiąganie wysokich wyników. Ale konflikt? Przecież nie powinno być w zespole konfliktów, bo to źle świadczy o liderze czy zespole!

Nic bardziej mylnego. Tam, gdzie występuje konflikt, tam jest zaufanie.

Mówiąc na szkoleniach o konflikcie w zespole jako o normalnym, prawidłowym zjawisku, widzę, jak wielu menadżerów ma w oczach strach. Zaczynają mówić trochę ciszej, zastanawiają się, o co mi chodzi, dziwnie na mnie patrzą. Uwielbiam ten widok, bo wiem, że za chwilę możemy wspólnie poprzyglądać się temu tematowi z różnych perspektyw. Wtedy zaczyna się świetna zabawa. Nagle okazuje się, że to nie takie straszne.

Oczywiście musimy wyjaśnić sobie, co oznacza konflikt w zespole i czym się objawia?

O tym już niebawem.

Teraz już wiesz, że silne zespoły nie stworzą się same. Jeśli już dziś czujesz, że:

  • w twoim zespole jest zbyt małe zaangażowanie ze strony pracowników lub pracownicy nie biorą zadań na własność.
  • bierzesz z️byt dużo obowiązków na swoje barki, czujesz się już tym zmęczona,
  • brakuje Ci już pomysłów jak sobie z tym poradzić.
  • w Twoim zespole panuje niezbyt ciekawa atmosfera, inaczej mówiąc „wisi siekiera”.

zapewniam Cię, że nie musi tak być.

Pytanie, czy chcesz to zmienić? Czy chcesz zrzucić ze swoich pleców ciężary i żeby bycie Liderem sprawiało Ci radość?

Jeśli chcesz się nauczyć się budować silny zespół, to zapraszam Cię na darmową 45 minutową konsultację. Napisz w wiadomości priv, spotkamy się on-line.

Przeczytaj także: Po co budować zaufanie w zespole? i zacznij działać!

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.